wtorek, 13 sierpnia 2013

Własny kąt

Praca wre, aż serce się raduje.

Niesamowite uczucie.
Jednak trzeba uzbroić się w cierpliwość.


Taaakie wielkie okno będzie w łazience :)


Deszczowy wtorek


Deszcz od samego rana..


Zdaje się, że mój kocur znalazł patent na deszczowy dzień ;)


środa, 7 sierpnia 2013

Komiks i farbowane szorty

Bo to męskie oko wypatrzyło dla mnie owe szorty :)
W sklepie nie przyciągnęły zbytnio mojej uwagi.
Broniłam się przed przymierzeniem ich, a po drugie pomyślałam: 'Taki kolor?!'.

Spodenki okazały się strzałem w dziesiątkę :)
Wydobyłam z szafy bluzki, które dobrze komponują się z nimi (tego chyba obawiałam się najbardziej).

Taki morał z tego, że czasami warto posłuchać mężczyzn :)









Brokatowe paznokcie

Ogólnie nie przepadam za brokatem na paznokciach, ale gdy zobaczyłam ten lakier wiedziałam, że muszę go mieć :)
Jest to lakier z Vipery Belcanto 129.
Przez to, że drobinki są w 3 wielkościach i różnych odcieniach złota, na paznokciach mamy rewelacyjny efekt!
Pięknie mieni się w słońcu, idealny na lato.

Można nakładać go bezpośrednio na płytkę paznokciową lub wcześniej pomalowaną dowolnym kolorem.
Ja zwykle nakładam 3 warstwy. Czasami pokuszę się o 4 warstwę, ale tylko wtedy gdy mam na to czas.

Niestety zdjęcia nie oddają rzeczywistego uroku lakieru.


wtorek, 6 sierpnia 2013

Avonowy bubel

'Oczyszczające plastry w żelu'.
Producent obiecuje, że kosmetyk poprawi wygląd naszej cery poprzez usunięcie zanieczyszczeń i eliminację zaskórników.
Zaleca się stosowanie na nos, brodę, czoło.
Płynna formuła po aplikacji zastyga, po czym możemy odkleić ją niczym plaster.
Preparat kupiłam i przetestowałam. Zastosowałam na nos. Kosmetyk kompletnie nie spełnia swojej roli. Jest to zwykła maseczka typu peel-off.
Liczyłam na coś lepszego, na innowacyjną forumłę.
Odrywajac 'plaster' miałam wrażenie, że mam do czynienia z autentycznym plastrem, który zrywam razem z moją skórą.
Kosmetyk okazał się niewypałem, absolutnie nie wart swojej ceny (zapłaciłam za niego ok.20zł - 30ml).